RWB #3 i #4 – Wizyta w 911 Garage

Jestem wielkim fanem Nakai-Sana w szczególności od czasów wizyty w jego warsztacie dwa lata temu. Każda okazja by zobaczyć go przy budowę kolejnych samochodów to już dla mnie obowiązek. Gdy tylko na mojej skrzynce emailowej znalazła się informacja, że powstaną kolejne RWB w Warszawie wiedziałem, że musze się tam pojawić choćby nie wiem co.

Nie ma co ukrywać , że poświecenie było duże bo jak się okazało parę dni przed planowanym wyjazdem mój samochód nie nadawał się aby ruszyć w dłuższą trasę. Musiałem wiec skorzystać z innej metody dojazdu do miejsca budowy.

Aby mieć możliwość zobaczyć co nieco na miejscu musiałem po całym tygodniu pracy wstać o 4 nad ranem z łóżka. Szybkie śniadanie, ogarniecie się, sprawdzenie czy wszystko mam i w drogę na dworzec.

Po ponad czterech godzinach  spędzonych w autokarze znalazłem się przed 911 Garage. Pierwszy raz mogłem zobaczyłem kompletne RWB zbudowane w zeszłym roku. Podczas swojej zeszłorocznej wizyty widziałem je nieskończone. Teraz spokojnie czekały aż dołączy do nich kolejna dwójka.

Trzeba przyznać, że jakość wykonania tych samochodów jest powalająca. Mógłbym je oglądać w nieskończoność i znajdować kolejne detale. W szczególności Kabuto (Czerwone 993) jest moim ulubionym RWB z tej dwójki.

Oprócz tego jakiś czas później dołączyła do nich 964 targa nazwana „Pure Poison” która przyjechała, aż z Belgii by razem z właścicielem podziwiać jak powstają kolejne zmodyfikowane Porsche na polskiej ziemi.

Oczywiście oprócz dzieł Nakai-sana przed warsztatem kręciły się też inne samochody marki ze Stuttgartu. Różne warianty 911, 924 czy nawet klasyczne 356 to niektóre z samochodów które przewinęły się podczas mojej obecności w 911 garage.  W szczególności spodobała mi się kolorowa 911 Turbo S „RWB Safety car”.

A w centrum tego wszystkiego ten człowiek który przyleciał z Japonii by zbudować swoje arcydzieła. Jest to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. Wszyscy podziwiają, robią zdjęcia rozmawiają w koło o jego pracy. A on zamyka się w swoim świecie odcinając się od tego co się dzieje dookoła i skupia się na zbudowaniu samochodu.

Podczas mojej wizyty zajmował się kabrioletem którym właściciel oddał hołd modelowi 918 Spyder. Zamontowano w nim oryginalną kierownice i fotele z tego supersamochodu. Ciekawa koncepcja ale nie do końca w moim guście. Jednak Targa która byłą już skończona to całkiem inna bajka.


Na żywo zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Dobór koloru, wykończenie wnętrza, felgi i detale, a szczególności napis na tylnej klapie w stylu pierwszych generacji 911. Wszystko tak ładnie się komponuję, że śmiem twierdzić że to najładniejsze RWB targa jakie kiedykolwiek powstało, a na pewno najładniejsze z całej czwórki jeżdżących po polskich drogach.


Takie wizyty to oprócz podziwiania samochodów też dobra okazja na poznaje innych ludzi i w tym przypadku nie było inaczej. Kilka nowych znajomości i wymienionych doświadczeń. Ja cieszę się, że po roku rozmowy poprzez email miałem okazje poznać Jarka który jest odpowiedzialny m.in. za koszulki i plakaty przy każdej budowie. Świetnie uczucie poznać całkiem nową osobę i odrazu wiedzieć, że nadajecie na tych samych falach.

Po dosłownie kilku godzinach musiałem już udać się w drogę powrotną do domu. Żałuję, że nie mogłem zostać dłużej bo każda taka budowa jest dla mnie ekscytującym wydarzeniem i fajnie się podziwia prace człowieka z którym kojarzą mi się najlepsze wspomnienia w życiu. Już nie mogę się doczekać kolejnej okazji która z tego co wiadomo czeka nas za rok.

Jeżeli podobają ci się moje wpisy zapraszam do polubienia mojego profilu na facebooku aby być na bieżąco z każdymi kolejnymi materiałami. https://www.facebook.com/130rflavor/

Paweł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.